AKTUALNOŚCI
Łukasz Skierka supersnajperem I połowy sezonu23.01.2021r.
Napastnik Sparty Sycewice (lidera słupskiej okręgówki seniorów i najpoważniejszego kandydata do awansu na czwartoligowy szczebel) Łukasz Skierka zdecydowanie zdystansował pozostałych uczestników rozgrywek w klasyfikacji strzelców. Zajmujący pierwszą lokatę w rankingu najgroźniejszy zawodnik spartan aż 38 razy trafiał do siatki i wyprzedza znajdujących się również na podium Łukasza Kościana z Sokoła Wyczechy oraz Sebastiana Marszałka z Echa Biesowice odpowiednio o dziewięć i trzynaście goli.

To rzeczywiście ogromna przewaga, a biorąc pod uwagę dominację Sparty w lidze i rolę, jaką spełnia w tym zespole Skierka wydaje się, że 24-latek jest na prostej drodze (żeby nie napisać autostradzie) do uzyskania w czerwcu miana króla strzelców. Przeszkodzić mu może jedynie kontuzja, inne względy losowe lub... transfer do klubu z wyższego poziomu, na co póki co się nie zanosi. Skierka, trzeba to przyznać, niesamowicie wystrzelił z formą, bo godzi się przypomnieć, iż w przerwanej edycji 2019/2020 zdobył tylko sześć bramek, podczas gdy ówczesny lider zestawienia Kościan 22.

Piętnastu debrznian zaznaczyło swoją obecność na boisku jesienią strzelanymi golami i jest to liczba pokaźna. Od razu wypada dodać, że to dobrze, iż akcenty tego typu rozkładają się na sporą grupę zawodników, lepiej bowiem mieć więcej alternatyw, niż pokładać nadzieje na jednej, co najwyżej dwóch "strzelbach". Prawdą jest, że obecnie ekipa MKS-u wygląda w ten sposób, że "rasowych" napastników jest w niej jak na lekarstwo. Najwięcej bramek zdobył kapitan teamu Sławomira Słonki Paweł Władyczak (zatem playmaker, czy jak kto woli rozgrywający, środkowy pomocnik) i to jest duża niespodzianka, a jednocześnie dowód wszechstronności i znaczenia doświadczenia zawsze dobrze przygotowanego do gry kapitana emkaesiaków, który w maju skończy przecież 38 lat, a ciągle jest wzorem dla młodszych kolegów. Mało tego, tuż za "Władkiem" w wewnętrznej klasyfikacji znajduje się trzy lata młodszy Sebastian Stalka. Strzelił jednego gola mniej, przy czym był ustawiany przez trenera zarówno w I linii, jak i... na środku obrony, czyli w miejscu, w którym dużo trudniej o strzeleckie popisy. Ogólnie możemy być bardzo zadowoleni z faktu, iż czerwono-niebiescy mają na koncie 60 trafień, bo to dorobek naprawdę znaczący.

Gdyby literalnie trzymać się samej statystyki w I rundzie odbyło się 190 meczów, w których do ligowej tabeli zapisano 894 gole. Daje to średnią 4,70 bramki na mecz oraz 47,05 trafień na jedną kolejkę. Faktycznie bramek padło jednak na boisku nieco mniej, bo pamiętajmy, iż Sparta nie zagrała z Chrobrym Charbrowo (walkower 3:0), a charbrowianom zabrano decyzją Komisji ds. Rozgrywek jedno trafienie w przerwanym przy stanie 9:1 dla Kaszubii spotkaniu w Studzienicach, weryfikując potem zawody na rezultat 9:0. Najskuteczniejsi byli futboliści klasy okręgowej w szesnastej serii (65 goli), najmniej padło... tydzień wcześniej, w piętnastej kolejce (tylko 33). Pięciokrotnie kończono potyczki wynikiem 0:0, a było tak w meczach: Czarni Czarne- MKS Debrzno (I seria), Kaszubia- Start Miastko (VIII), MKS- Kaszubia (XI), Echo- KS Gryf Słupsk (XVII) i Lipniczanka Lipnica- Myśliwiec Tuchomie (XIX).

"Dzięki" Chrobremu w dwóch meczach padło aż piętnaście bramek, bo tyle właśnie zaaplikowali jednej z najsłabszych ekip zmagań piłkarze rezerw Bytovii Bytów (X kolejka) i Piasta Człuchów (XVI), wygrywając w obydwu przypadkach po 15:0... Nie ma zaskoczenia, gdy porównamy trafienia gospodarzy i gości, bo ci pierwsi lokowali piłkę w siatce 503 razy, a drudzy 391. W trzynastu seriach miejscowi byli skuteczniejszy od przyjezdnych, natomiast odwrotnie zdarzyło się sześciokrotnie. 92 spotkania rozstrzygnęli na swoją korzyść gospodarze, 65 goście, tylko 33 razy odnotowaliśmy podział punktów.

Trafienia samobójcze... Było ich trzynaście, a na sportowym "nieszczęściu" skorzystało osiem drużyn: Jantaria Pobłocie (4), Sparta i Kaszubia (po 2), Czarni, MKS, Lipniczanka, Myśliwiec i Leśnik Cewice (po 1). Na drugim biegunie są "nieszczęśnicy", a więc zespoły, które w ten sposób traciły gole. Trzykrotnie spotkało to Barton Barcino (co ciekawe, w... jednym meczu, przegranym u siebie 0:4 z Jantarią!), po dwa razy Start, Jantarię i Spartę, a ponadto Zawiszę Borzytuchom, KS Włynkówko, Chrobrego i Piasta.

Łącznie 237 piłkarzy zdobyło przynajmniej jednego gola w okręgówce jesienią. Aż po siedemnastu futbolistów trafiało do celu dla Sparty i Bytovii II, a trzecią pozycję w tej klasyfikacji zajmuje nasz MKS z (jak wspomnieliśmy wyżej) 15 zawodnikami. Na dole zestawienia Barton (zaledwie siedem nazwisk) oraz Wybrzeże Objazda, Zawisza i Jantaria (po 9).

Kończąc wątek snajperski jeszcze wykaz hat tricków z I rundy i... czegoś więcej, a zatem przypadków, gdy uczestnicy zmagań strzelali w meczu cztery i pięć goli. Nie ma na tej liście żadnego debrznianina, podobnie zresztą było w kampanii 2019/2020. Na co najmniej trzy trafienia emkaesiaka w spotkaniu ligowym czekamy już dość długo, bo od 9 czerwca 2019 r., kiedy w konfrontacji z Leśnikiem Cewice (8:1) u siebie Krzysztof Szawarniak był autorem "czteropaka". Od tej pory team z ul. Sportowej rozegrał 36 meczów o punkty...

5- Sebastian Marszałek (Echo), Łukasz Kościan (Sokół), Łukasz Skierka (Sparta), Mateusz Drobek (Piast)
4- Skierka dwa razy, Przemysław Cyrankowski (Wybrzeże), Fabian Górski (Lipniczanka), Filip Kołakowski (KS Gryf), Artur Rzepiński (Kaszubia), Marszałek, Jan Garczyński (Start)
3- Kościan cztery razy, Karol Dołgowski (Sokół) trzy razy, Kołakowski dwa razy, Patryk Wolski (Bytovia II), Damian Kopciński (Sparta), Tomasz Kuźmiński (Barton), Dawid Wachnik (Piast), Mariusz Feretycki (Echo), Dominik Stencel (Jantaria), Rafał Zagdan (Bytovia II), Artur Zych (Czarni), Skierka, Marszałek, Artur Wojach (Lipniczanka)

::  Copyright © 2003-2021 MKS Debrzno  ::  Web design by Robert Białek  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone  ::