AKTUALNOŚCI
Gol na minusie z Iskrą 21.02.2021r.
W czwartym przedwiosennym sparingu seniorzy MKS-u doznali pierwszej w tym roku porażki. Na chojnickim "Modraku" przegraliśmy z Iskrą Krajenka 0:1, tracąc jedynego gola w 43. minucie rozgrywanego w dużo lepszych warunkach niż poprzednie meczu. Można zażartować, iż skończył się lód na boisku i wraz z jego odejściem skończyły też... hokejowe rezultaty, bo trzy wcześniejsze potyczki towarzyskie w 2021 roku przyniosły łącznie aż 23 bramki. Teraz zaledwie jedną i to dla twardo grających przeciwników, którzy w ciągu 90 minut byli po prostu odrobinę skuteczniejsi.

Sporo zamieszania było przed samym spotkaniem, ponieważ zaplanowane dużo wcześniej na godz.15.30 zawody miały się jednak odbyć wg opiekunów obiektu punkt piętnasta, co okazało się... rano w niedzielę, czyli bardzo późno. Koniec końców dogadaliśmy się ostatecznie na 15.15. Trener Sławomir Słonka, odmiennie niż przez minione tygodnie, miał okazję przetestować bardzo szeroką grupę zawodników. Zagrało więc aż 21 piłkarzy, a taka frekwencja należy do rzadkości w dziejach ekipy seniorów z Debrzna. Również 21 osób wybiegło na boisko w kontrolce z Krajną Sławianowo (3:2) 30 lipca 2008 r., a więcej, bo 22 (sic!) dwa lata potem, 8 sierpnia 2010 r., gdy przegraliśmy u siebie w sparingu z Brdą Przechlewo 0:4. W tym drugim meczu debiutował w dorosłym futbolu 18-letni wówczas Wojciech Taras, a z obecnej kadry grał wtedy także (co zupełnie nie zdziwi znających dzieje czerwono-niebieskich) Paweł Władyczak.

Teraz nowicjuszy było dwóch, a mianowicie Patryk Kopczyk i Jakub Majkowski, którzy przebywali na murawie symbolicznie, po kilka minut. Kopczyk (niespełna 16 lat) grał w przeszłości w juniorach C2 MKS-u, a dokładnie w rundzie wiosennej edycji 2018/2019. Był w tamtym czasie wypożyczony z GTS Orzeł Lipka, a następnie reprezentował barwy Chojniczanki Chojnice, którego to klubu jest formalnie zawodnikiem do dziś. Majkowski (rocznik 2003) z kolei ma za sobą półroczne występy w juniorach B naszego klubu jesienią 2019 roku.

Pierwszy mecz w tym roku zaliczył przebywający na co dzień poza Debrznem Bartłomiej Rutyna i właśnie Bartek w 8 min. postraszył strzegącego bramki teamu z Krajenki od wielu lat Dawida Ratajczyka. Po zagraniu Bartłomieja Licy mocno uderzył z dystansu i wywalczył rzut rożny. Po nim ładnym strzałem popisał się Władyczak i piłka odbiła się od poprzeczki. W 11 min. próbował Lica i znowu egzekwowaliśmy kornera, po którym nadbiegający W. Taras nie zdołał zamknąć dośrodkowania. W 28 min. akcja Licy, B. Rutyny i Krzysztofa Szawarniaka zakończona uderzeniem Sebastiana Stalki. Celnym, ale zbyt słabym, aby zaskoczyć Ratajczyka. W 32 min. niebezpiecznie pod bramką Słonki. Dwukrotnie rzut rożny dla Iskry, za drugim razem jeden z rywali spudłował z kilku metrów. Do przerwy jednak 0:1, bo w 43 min. Jakub Karpiński dobił do siatki strzał kolegi, sparowany przez Słonkę. Prowadzenie może niezbyt zasłużone, ale w tej dyscyplinie sportu liczą się, co oczywiste gole, a nie wrażenia artystyczne. Szybko mogła nadejść zresztą riposta, bo w tej samej minucie, gdy straciliśmy bramkę bliski odpowiedzi był W. Taras, lecz uderzoną pod poprzeczkę futbolówkę odbił Ratajczyk.

W przerwie dość nietypowa zmiana. Za Słonkę wszedł Maciej Domański, ale... nie na bramkę, tylko do pola, a między słupkami pojawił się W. Taras. Przez dobre pół godziny debrznianie stwarzali liczne okazje na wyrównanie, ale nasze wysiłki spełzły na niczym. W 50 min. po zagraniu Stalki szansę miał Michał Pacholik, w 59 min. silnie strzelał Władyczak (niecelnie), podobnie w 60 min. Szawarniak, a w 64 min. po podaniu Błażeja Boruckiego zatrudnił golkipera Pacholik. Oprócz tego w 65 min. Wojciech Marzec zademonstrował uderzenie z dalszej odległości, zaś w 67 min. asystował Pacholik, a sam na sam z bramkarzem był B. Rutyna, z kolei dwie minuty później tenże "Rutyniarz" pędził samotnie na bramkę, ale zbyt daleko wypuścił sobie "gałę". Poza tym Pacholik strzelił celnie w 74 min., podobnie jak kilka minut przed ostatnim gwizdkiem Jakub Kuliński. Iskra stworzyła dwie sposobności na podwyższenie wyniku, lecz w 72 min. udanie interweniował W. Taras, a w 78 min. rywale spudłowali w sytuacji jeden na jeden po kontrze.

Piąty i chyba ostatni, jeśli rozgrywki zostaną wznowione w pierwszy weekend marca, sparing przed ligą czeka piłkarzy MKS-u w niedzielę 28 lutego. Zagramy z Polonią Jastrowie o godz.12.00 w Brzeźnicy (gdy pozwoli na to stan boiska), albo z tym samym klubem na "Modraku" w Chojnicach, gdyby warunki atmosferyczne były niekorzystne.

MKS Debrzno- Iskra Krajenka 0:1 (0:1)

0:1 Jakub Karpiński (43)

MKS: Słonka (46 Domański)- W. Taras, Mucha, W. Marzec, Borucki (84 Majkowski)- Lica (54 Wenda, 85 Noworolski), Władyczak (82 Kleist), Stalka (63 J. Kuliński, 87 Kopczyk), Pacholik (74 Bielecki)- Szawarniak (79 K. Masternak), B. Rutyna (73 Nykiel)

Od 46. minuty w bramce MKS-u Wojciech Taras

::  Copyright © 2003-2021 MKS Debrzno  ::  Web design by Robert Białek  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone  ::