ARCHIWUM AKTUALNOŚCI
Derby w pucharze 28.09.2005r.
W dniu dzisiejszym poznaliśmy rezultaty losowania IV rundy Pucharu Polski na szczeblu podokręgu słupskiego. Przeciwnikiem MKS-u będzie Piast Człuchów, a więc czeka nas powtórka z niedawnego meczu ligowego. Spotkanie pucharowe odbędzie się 5 października o godz. 16:00 w Debrznie. Z derbowym rywalem z Człuchowa czerwono-niebiescy rywalizowali już w Pucharze Polski, a było to ponad 11 lat temu, 20 marca 1994 roku. Zwyciężyliśmy wtedy Piasta 3:1 po golach Romana Nylca, Krzysztofa Horoszkiewicza i Sylwestra Nylca. Z obecnej kadry MKS-u oprócz S. Nylca w tamtym meczu uczestniczyli Mirosław Kisełyczka i teraźniejszy trener debrznian Krzysztof Borkowski.

MKS Debrzno - Karol Pęplino 1:1 (1:0)
Sprawiedliwie
25.09.2005r.
Remis z Karolem to strata dwóch punktów, czy zysk jednego? Ciężko osądzić, bo z jednej strony żal, że nie potrafiliśmy dowieźć skromnego prowadzenia do końca, z drugiej wydaje się, że goście za grę w drugiej połowie zasłużyli na rezultat nierozstrzygnięty. Kibice w Debrznie po przegranej z Polonezem nie odwrócili się na szczęście od czerwono-niebieskich i w dużej ilości zawitali na stadion miejski. Nie musieli żałować, bo choć spotkanie nie stało na nadzwyczajnym poziomie, to jednak piłkarze mogli zaimponować walką i ofiarnością.

Sukces juniorów młodszych 24.09.2005r.
Duże brawa dla juniorów młodszych MKS-u! Ich wygrana z Piastem to największa niespodzianka kolejki. Dotąd człuchowianie gromili rywali nie tracąc nawet jednego gola. Tymczasem czerwono-niebiescy odnieśli bardzo cenne zwycięstwo po golu w końcówce spotkania debiutującego w naszym zespole Błażeja Rosińskiego. Wcześniej obie strony mogły strzelić bramkę, nas uratowała poprzeczka, Piasta słupek po strzale Damiana Bronowickiego.

Victoria Szczytno - MKS Debrzno 1:4 (0:1)
Dla higieny psychicznej
21.09.2005r.
Gramy dalej w Pucharze Polski. MKS wygrał z Victorią Szczytno 4:1 i chociaż znowu nie zachwycił dyspozycją to najważniejsze, że czerwono-niebiescy po druzgocącej klęsce w Damnie potrafili podnieść się z klęczek i ponownie poczuć smak wygranej. Niegdyś już pisaliśmy, że trzeba czasem cieszyć się z małych osiągnięć, po to choćby by na powrót odzyskać radość z uprawiania sportu.

Polonez Bobrowniki - MKS Debrzno 13:1 (8:0)
Upokorzenie
18.09.2005r.
18 września 2005 roku to data do zapamiętania. 1:13 w Damnie z Polonezem Bobrowniki to najwyższa porażka w trzynastoletniej historii MKS-u. Redakcja strony internetowej po raz pierwszy zrezygnowała z przedstawienia opisu przebiegu spotkania ligowego, ograniczyliśmy się tylko do dokumentacji statystycznej. Bo tak naprawdę co tu jeszcze dodawać? Suche fakty doskonale ilustrują rozmiary klęski.
Kibiców w Debrznie (tych prawdziwych, będących z czerwono-niebieskimi na dobre i na złe) zapraszamy na kolejny mecz MKS-u, w niedzielę 25 września o godz. 15:00. Rywalem debrznian będzie Karol Pęplino.

Dwie porażki 17.09.2005r.
Tym razem bez powodzenia grali młodzi piłkarze MKS-u. Obydwie drużyny uległy na własnym boisku Startowi Miastko. Z pewnością szkoda szczególnie meczu juniorów młodszych, którzy prowadzili po 40 min. gry 2:0, jednak w prosty sposób roztrwonili przewagę w drugiej części spotkania. Generalnie sobotnie spotkania stały na przeciętnym poziomie, a poniżej tej przeciętnej zaprezentował się jedynie arbiter główny drugiego meczu, Karol Miszczyszyn z Człuchowa, który wieloma niezrozumiałymi dla obu stron decyzjami wprowadzał nerwowość na boisku i poza nim. Następne mecze MKS rozegra w najbliższą sobotę w Czarnem (godz. 11:00 juniorzy starsi) i w Człuchowie (godz. 14:00 juniorzy młodsi).

Plastikowy bezsens 14.09.2005r.
Absurdów w polskim środowisku futbolowym ciągle bez liku. Chcecie poznać kolejny? Proszę bardzo! Polski Związek Piłki Nożnej udowodnił nie po raz pierwszy, jak bardzo daleki jest od racjonalnego myślenia. Panowie z piłkarskiej centrali przez ostatnie miesiące mimo rozlicznych afer najwidoczniej i tak się nudzili i z tych nudów wymyślili kolejnego "potworka". Zarządzili otóż, że wprowadzają obowiązek posiadania przez wszystkich zarejestrowanych w naszym kraju zawodników tzw. "elektronicznej karty identyfikacyjnej". Pomysł zaiste to rewolucyjny...

Pucharowa Victoria 13.09.2005r.
21 września (środa) o godz. 16:30 odbędą się mecze trzeciej rundy Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Słupskiego. W tej fazie rywalizacji przystępują już do gry zespoły klasy okręgowej, a więc i nasz MKS. Czerwono-niebiescy zmierzą się na wyjeździe z Victorią Szczytno. Rywal występuje na co dzień w lidze powiatowej zwanej "nieoficjalnie" klasą B. Jak dotąd wyeliminował z pucharowych rozgrywek Myśliwca Tuchomie 3:0 (walkower) i Sokół Wyczechy 4:2 (po dogrywce).

Czarni Czarne - MKS Debrzno 3:0 (0:0)
Za mało atutów
11.09.2005r.
Nie było powtórki z kwietnia. Wtedy MKS po znakomitym boju zremisował w Czarnem 3:3, przy czym to gospodarze mogli mówić o wielkim szczęściu, iż wywalczyli jeden punkt. Teraz ulegliśmy rywalom 0:3, mając zdecydowanie za mało atutów, aby myśleć o końcowym rezultacie. Pierwsza część gry była w miarę wyrównana i chociaż miejscowi posiadali optyczną przewagę, to niewiele z tego wynikało. Dobrze i konsekwentnie grający w obronie czerwono-niebiescy skutecznie rozbijali ataki Czarnych.

GKS Kołczygłowy - MKS Debrzno 1:3 (0:1)
Trzy punkty w Kołczygłowach
10.09.2005r.
Powodzeniem zakończyła się wyprawa juniorów młodszych do Kołczygłów. MKS wygrał z GKS-em 3:1 inkasując cenne 3 punkty. W pierwszej części więcej z gry mieli gospodarze, którzy stworzyli kilka dogodnych sytuacji do objęcia prowadzenia, jednak z gola cieszyli się czerwono-niebiescy po płaskim strzale Patryka Klejdysza. Kiedy w 46 min. miejscowi doprowadzili do remisu wydawało się, że będzie trudno o korzystny rezultat, ale strzał w okienko Krzysztofa Dudzica i celna główka debiutanta Bartłomieja Licy przesądziły o zwycięstwie naszego zespołu. Kolejnym rywalem drużyn juniorskich MKS-u będzie Start Miastko. Mecze odbędą się w sobotę, 17 września w Debrznie o godz. 12:00 i 14:00.

Bramki dla MKS-u: P. Klejdysz (28), K. Dudzic (53), B. Lica (55)
Skład: Kowalczyk - Szymanówka, A.Taras, Kaczyński, Bucholc - Drapała, Bronowicki (67 Borkowski), Ł.Dudzic (67 W.Taras), Mazur (79 Rudnik) - Klejdysz, (41 Lica), K.Dudzic

MKS Debrzno - Start Miastko 5:1 (2:0)
Filmowe trafienia "Władka"
07.09.2005r.
Drugie z rzędu wysokie zwycięstwo MKS-u znacząco poprawiło nastroje w ekipie czerwono-niebieskich. Nieliczni jak na Debrzno kibice mieli okazję obejrzeć w środowe popołudnie niezłe widowisko piłkarskie, a co najważniejsze wreszcie byli świadkami wygranej MKS-u u siebie. Można było spodziewać się znacznie większego oporu ze strony Startu, prezentującego się w dotychczasowych meczach solidnie. Pierwsze minuty gry były bardzo wyrównane i... nudnawe. Niewiele działo się na boisku, obie strony "badały się" nie stwarzając zagrożenia pod bramką rywali.

Start Miastko - do trzech razy sztuka? 06.09.2005r.
Kibice piłkarscy w Debrznie nie będą mogli narzekać na nudę w najbliższą środę 7 września. Najpierw o godz. 17:00 będą mieli okazję obejrzeć kolejny mecz w klasie okregowej, by wieczorem emocjonować się w telewizji "wielką piłką" czyli spotkaniem eliminacji mistrzostw świata Polska - Walia. Po wygranej w Sycewicach po cichu liczymy na to, iż kiepska passa czerwono-niebieskich z początku sezonu zostanie przełamana na dłużej. Rywalem debrznian będzie Start Miastko i jak zawsze w meczach z miastczanami należy się spodziewać zażartej walki. Zwycięstwo MKS-u oznaczałoby chwilę oddechu w tabeli. Należy bowiem pamiętać, że już niedługo czekają nas dwa wyjazdy z rzędu do pary liderów Czarnych Czarne i Poloneza Bobrowniki, gdzie o korzystne rezultaty będzie jeszcze trudniej niż w środę. MKS zagra ze Startem po raz dwunasty. Dotąd wygrywaliśmy 4 razy, raz padł remis, sześciokrotnie lepsi byli piłkarze Startu, bramki 25:28 na korzyść naszych środowych gości.
W sezonie 2005/06 w dwóch meczach u siebie nie zdobyliśmy nawet jednego punktu. Do trzech razy sztuka? Mocno wierzymy, że tym razem fani MKS-u będą opuszczać stadion w znacznie lepszych nastrojach.

Krzysztof Borkowski ponownie trenerem drużyny seniorów 05.09.2005r.
Dokładnie 28 dni ekipa seniorów MKS Debrzno pozostawała bez trenera, po rezygnacji Mirosława Łepka. Tymczasowo zespół prowadził w meczach ligowych Mirosław Kisełyczka, jednak nie zgodził się na przejęcie drużyny na stałe. Poszukiwanie osoby, która w zaistniałej trudnej przecież sytuacji podjęłaby się roli opiekuna zespołu było niełatwą sprawą. Nie od dziś wiadomo, że "rynek" szkoleniowców w grodzie nad Debrzynką jest bardzo wąski, a na trenera z zewnątrz klubu zwyczajnie nie stać. Trwający niemal miesiąc trenerski impas to już na szczęście historia. Od 2 września trenerem jest Krzysztof Borkowski, który zgodził się "podjąć rękawicę" w niezwykle ciężkim momencie dla klubu. Popularny "Borucha" był już trenerem (wtedy grającym) zespołu seniorów w sezonach 2000/01 i 2001/02. Przez wiele lat reprezentował czerwono-niebieskie barwy na boisku, zaliczając ogółem od 23 września 1992 roku do 27 czerwca 2004 roku aż 385 oficjalnych występów w pierwszym zespole i zdobywając 54 gole. Teraz wraca na trenerską ławkę po trzech latach przerwy i mamy nadzieję, że przy odpowiedniej współpracy z zawodnikami będzie w stanie zaradzić kryzysowi, jaki niewątpliwie dotknął MKS w ostatnich tygodniach.

Sparta Sycewice - MKS Debrzno 1:5 (0:2)
Światełko w tunelu
04.09.2005r.
Całkiem nieodległe są jeszcze czasy, kiedy wyjazdy do Sycewic kojarzyły nam się bardzo źle. Regularnie dostawaliśmy od Sparty baty, żeby przywołać choćby przegraną 1:8 jesienią 2002 roku. Niekorzystną tendencję przełamaliśmy w listopadzie ubiegłego roku wygrywając na dotąd gorącym terenie 2:1. Mimo to można było odczuwać niepokój przed pierwszym gwizdkiem arbitra Wojciecha Dudy.

W Dębnicy na plus 03.09.2005r.
Cztery punkty przywieźli z inauguracyjnych potyczek w sezonie 2005/06 juniorzy MKS-u. Od efektownej wygranej 6:1 w Dębnicy rozpoczęli rozgrywki juniorzy starsi. Ich młodsi koledzy po ambitnej walce wywalczyli 1 punkt remisując 1:1. Odnotujmy debiuty wśród czerwono-niebieskich Krzysztofa Dudzica (2 gole), Patryka Klejdysza (1 bramka), Łukasza Bucholca, Marcina Królikiewicza, Łukasza Dudzica, Dawida Rudnika, Jakuba Wołka, Alana Molendy i Marcina Molendy oraz występy po dłuższej przerwie Tomasza Łopieńskiego i Mateusza Zuby. Debiut trenerski zaliczył również Paweł Władyczak. W sobotę 10 września grają tylko juniorzy młodsi, na wyjeździe z GKS Kołczygłowy. Początek meczu o godz. 16:00.

MKS Debrzno - Piast Człuchów 2:3 (2:1)
Przygnębienie
28.08.2005r.
To było przygnębiające popołudnie na stadionie miejskim w Debrznie. MKS przegrał z Piastem Człuchów 2:3 absolutnie na własne życzenie, mając w rękach wszelkie atuty, by rozstrzygnąć ten derbowy mecz na swoją korzyść. Tymczasem to goście mogli po końcowym gwizdku triumfować, chociaż borykają się od wielu miesięcy z nie mniejszymi od nas problemami organizacyjnymi i kadrowymi.

Derby o "sześć" punktów 26.08.2005r.
28 sierpnia piłkarze słupskiej okręgówki wybiegną po raz czwarty w tym sezonie na boiska. Rozgrywki nabierają zatem tempa, powoli klaruje się sytuacja w tabeli poszczególnych drużyn. Jak na razie sympatycy MKS-u nie mają powodów do zadowolenia, bowiem czerowno-niebiescy są na dalekim 14 miejscu z dorobkiem jednego punktu. Czy nastroje poprawią się w najbliższą niedzielę? O godz. 16:00 jak zawsze interesująco zapowiadająca się derbowa potyczka u siebie z Piastem Człuchów.

Piotr Staniol w Chemiku Bydgoszcz 25.08.2005r.
W minioną niedzielę zadebiutował w barwach Chemika Bydgoszcz w meczu kujawsko-pomorskiej ligi juniorów młodszych Piotr Staniol. Jego nowy klub rozgromił na wyjeździe Włocłavię Włocławek 9:0! "Myszka" został transferowany definitywnie z MKS-u do Chemika kilka dni temu. Wychowanek czerwono-niebieskich podejmie naukę w Bydgoszczy w szkole ponadgimnazjalnej, a w Chemiku będzie kontynuował zapoczątkowaną w 1999 roku przygodę z futbolem. Staniol przez sześć sezonów reprezentował MKS Debrzno będąc zawsze wyróżniającym się zawodnikiem ekipy juniorów młodszych. W tym okresie zdobył dla naszego klubu 16 bramek w meczach mistrzowskich. We wrześniu 1999 roku w momencie debiutu ligowego miał niewiele ponad 10 lat, co do dziś uczyniło go najmłodszym debiutantem w historii MKS-u. Trzymamy kciuki za dalszy rozwój sportowy utalentowanego i zdyscyplinowanego piłkarza, mając nadzieję, że będziemy mogli jeszcze niejeden raz pisać o wychowanku czerwono-niebieskich w samych superlatywach.

ZS Damnica - MKS Debrzno 4:0 (1:0)
Wysoka przegrana z beniaminkiem
24.08.2005r.
Tylko jeden klub będący gospodarzem meczu III kolejki klasy okręgowej w środowy wieczór mógł cieszyć się ze zgarnięcia pełnej puli punktowej. Niestety dla nas tym jedynym był ZS Damnica, który gładko pokonał MKS 4:0. Kibiców w Debrznie nie bardzo obchodzą kłopoty organizacyjne i kadrowe czerwono-niebieskich, oczekują (i słusznie) dobrych wyników i satysfakcji z gry swojej drużyny. Nie ma sensu wymienianie nazwisk tych piłkarzy, którzy z różnych względów nie mogli pojechać do Damnicy, bo byłoby to w jakimś sensie deprecjonowaniem wysiłku zawodników, którzy bronili tego dnia barw MKS-u. Nie ma też sensu potępianie w czambuł młodych piłkarzy, bo oczekiwanie, że już teraz bez niezbędnego doświadczenia, którego dopiero nabierają, będą motorem napędowym zespołu, jest nieporozumieniem. Grają na miarę swoich możliwości i z każdym meczem powinno być lepiej. Nie ma innego wyjścia, trzeba grać tymi, którzy chcą i mogą to robić, a nie żyć wspomnieniami jak to "drzewiej" bywało.

MKS Debrzno - Unia Korzybie 0:2 (0:2)
Zabrakło armat
21.08.2005r.
Nieudany był pierwszy występ MKS-u przed własną publicznością w nowym sezonie. Przegraliśmy z Unią Korzybie 0:2 po słabym meczu i to z obu stron. Sięgając pamięcią do poprzednich sześciu potyczek między tymi klubami próżno byłoby szukać konfrontacji, która stałaby na tak przeciętnym poziomie jak ta niedzielna. W zasadzie najsprawiedliwszym rezultatem biorąc pod uwagę wydarzenia boiskowe byłby bezbramkowy remis. Niestety, goście wykorzystali dwa błędy debrzneńskiej defensywy i zainkasowali komplet punktów nie grając nic specjalnego

MKS - Unia: kolejny raz grad goli? 18.08.2005r.
Przed nami druga kolejka seniorskiej okręgówki w sezonie 2005/06. W niedzielę 21 sierpnia o godz. 16:00 po raz pierwszy w tej edycji czerwono-niebiescy zaprezentują się przed własną widownią. Rywalem MKS-u będzie beniaminek rozgrywek Unia Korzybie. W przedsezonowych zapowiedziach mówiło się, iż korzybianie mają być najsilniejsi spośród trójki nowicjuszy. W pierwszej serii zremisowali u siebie bezbramkowo z Czarnymi Czarne, będąc blisko 3 punktów, co jakby potwierdzało, że mogą być groźni dla każdego.

Kaszubia Studzienice - MKS Debrzno 1:1 (0:0)
Cenny remis w Studzienicach
14.08.2005r.
"(...) bo wiara czyni cuda". To właśnie ten ostatni argument "za" dobrym rezultatem inauguracyjnej potyczki sezonu 2005/06 z przedmeczowej zapowiedzi okazał się strzałem w dziesiątkę. Przyznać trzeba, że jechaliśmy do Studzienic z dużymi obawami. Przeciętne sparingi, odejście trenera przed kilkoma dniami, osłabienia MKS-u i wzmocnienia Kaszubii (przynajmniej na papierze) - to wszystko kazało niezwykle ostrożnie oceniać nasze szanse w konfrontacji z beniaminkiem. A jednak nie było źle i to gospodarze muszą być zadowoleni z jednego punktu, bo do zgarnięcia pełnej puli zabrakło debrznianom zaledwie kilku minut.

Na początek z beniaminkiem w Studzienicach 12.08.2005r.
14 sierpnia o godz. 12:00 rozpocznie się inauguracyjny mecz MKS-u w słupskiej klasie okręgowej w sezonie 2005/06. Przeciwnikiem czerwono-niebieskich będzie beniaminek rozgrywek Kaszubia Studzienice. Rywale wracają po rocznej przerwie do okręgówki i należy sądzić, że piłkarzy MKS-u czeka z wielu względów bardzo trudne zadanie. My zapraszamy do śledzenia wyniku "na żywo" na naszej stronie internetowej, a tymczasem nie bawiąc się w dokładne prognozy rezultatu spotkania postanowiliśmy przedstawić kilka argumentów za i przeciw powodzenia wyprawy MKS-u do Studzienic.

Robert Rutyna zawodnikiem MKS-u 11.08.2005r.
To w zasadzie jedyny nowy nabytek z zewnątrz w kadrze seniorów na sezon 2005/06. Robert Rutyna, bo o nim mowa, udanie zaprezentował się w meczach kontrolnych i będzie grał w MKS-ie w nadchodzących rozgrywkach. Dotychczasowy rezerwowy bramkarz Korala Dębnica nie jest postacią anonimową dla kibiców piłki nożnej w Debrznie. W przeszłości reprezentował barwy Błękitnych Słupia, od wielu lat zimą brał udział w rozgrywkach debrzneńskiej ligi halowej. W lipcu 2000 roku był już próbowany w MKS-ie grając w dwóch sparingach, jednak wtedy nie zadomowił się na dłużej w naszym klubie. Obecnie stało się inaczej i... bardzo dobrze, gdyż zaostrzona zostanie wreszcie rywalizacja o miejsce między słupkami bramki MKS-u.

GTS Lipka - MKS Debrzno 2:3 (1:1)
Wygrana na koniec przygotowań
10.08.2005r.
Ostatni mecz kontrolny przed sezonem zakończył się zwycięstwem czerwono-niebieskich. Na mecz do Lipki pojechaliśmy w tylko 12-osobowym składzie. Usprawiedliwieniem takiego stanu rzeczy może być środek tygodnia i obowiązki wynikające z pracy. Utrudnieniem dla piłkarzy obydwu zespołów był porywisty wiatr i... "sianko" zalegające na znacznej części murawy po skoszonej kilka dni wcześniej trawie. Ot, taki już urok sparingów... Wynik zszedł na drugi plan, istotniejsze było zaliczenie 90 minut.

Legia Warszawa - MKS Debrzno 10:3 (5:1)
Juniorzy grali z... Legią
10.08.2005r.
To wcale nie prima aprilis. Juniorzy młodsi MKS-u przygotowujący się do nowego sezonu rozegrali mecz sparingowy z rówieśnikami reprezentującymi Legię Warszawa. Piłkarze ze stolicy przebywają aktualnie na obozie w Łobżenicy i zaistniała możliwość gry kontrolnej. Rzadko trafia się tak atrakcyjny rywal, więc czerwono-niebiescy skorzystali z zaproszenia i udali się do Łobżenicy. W trwającym 80 minut spotkaniu Legia wygrała z MKS-em 10:3 (5:1), a gole dla debrznian zdobyli: Radosław Mazur 2 i Rafał Kaczyński.
MKS: K.Grzechnik - Zblewski, A.Taras, Kaczyński, Szymanówka - Drapała, Nalepa, Dudzic, Borkowski - Bronowicki, Mazur
Grali również: Kowalczyk, Zuba, W.Taras, Marek i Małolepszy

Paweł Władyczak trenerem drużyn juniorskich 08.08.2005r.
Od 8 sierpnia nowym trenerem drużyn juniorów starszych i młodszych MKS-u jest Paweł Władyczak. Długo trwały poszukiwania osoby, która mogłaby zastąpić Mirosława Kisełyczkę po jego rezygnacji ze szkolenia młodzieży w czerwcu, ale wreszcie zostały uwieńczone sukcesem. Paweł będzie zatem najmłodszym trenerem w historii klubu, ma przecież zaledwie 22 lata. Młodemu szkoleniowcowi życzymy samych sukcesów sportowych i wychowawczych w tej jakże trudnej pracy.

Seniorzy bez trenera 08.08.2005r.
Wprawdzie upały jakby zelżały, jednak w MKS-ie tego lata wyjątkowo gorąco. Od minionego piątku 5 sierpnia drużyna seniorów jest bez trenera. Mirosław Łepek zrezygnował na posiedzeniu zarządu z pełnienia tej funkcji. Ponieważ sprawa jest bardzo delikatna klubowi działacze postanowili nie upubliczniać prawdziwych powodów zakończenia współpracy. Jedno nie ulega wątpliwości: na kilka dni przed rozpoczęciem sezonu cała sytuacja budzi duży niepokój wśród ludzi blisko związanych z MKS-em o najbliższą przyszłość drużyny seniorów.

Jedność Zakrzewo - MKS Debrzno 2:10 (0:4)
Poligon strzelecki
07.08.2005r.
Sparing w Zakrzewie to była gra do jednej bramki. Zimą, w "kopnym" śniegu, przegraliśmy tam 3:4, teraz czerwono-niebiescy byli zdecydowanie lepsi od czołowej bądź co bądź ekipy pilskiej klasy A. Goli mogło paść znacznie więcej gdyby nie nasza niefrasobliwość pod bramką rywali i czasami nazbyt indywidualne próby wykończenia akcji. Co ciekawe w historii wzajemnych potyczek padł już wcześniej taki rezultat, tyle, że w Debrznie (6 sierpnia 2000 roku). Wczorajsza wygrana to jednocześnie najwyższe zwycięstwo debrznian w meczu towarzyskim poza domem w całej historii klubu. Tyle statystyki, ważniejsza jest najbliższa przyszłość, bo przecież już za niecały tydzień rusza liga. Na dziś nie wiadomo kto poprowadzi ekipę seniorów po dymisji Mirosława Łepka. W Zakrzewie tymczasowo (?) kierował zespołem Mirosław Kisełyczka.

Przyspieszona inauguracja sezonu 02.08.2005r.
14 sierpnia (niedziela) godz. 12:00 - taki jest ostateczny termin początku sezonu ligowego dla MKS-u. Wyjazdowy mecz z Kaszubią Studzienice odbędzie się więc dzień wcześniej niż to zaplanował Pomorski ZPN. MKS odpowiedział pozytywnie na prośbę beniaminka, gdyż dla obydwu klubów niedzielny termin jest korzystniejszy.

"Puchar Lata" dla czerwono-niebieskich 01.08.2005r.
Siódma edycja turnieju o "Puchar Lata" przyniosła czwarty w historii tej imprezy triumf MKS-u. Podobnie jak w 1999, 2002 i 2003 roku debrznianie okazali się najlepsi w przedsezonowej próbie. Po pierwszym meczu turnieju trudno było jednak spodziewać się takiego obrotu sprawy. Czerwono-niebiescy ulegli Hubertusowi Biały Bór 0:1 i któż mógł przypuszczać, że to my w ostatecznym rozrachunku zajmiemy pierwsze miejsce, a Hubertus... ostatnie. Mogła się podobać gra najmłodszej ekipy imprezy, Sparty Złotów. Złotowianie, to niemal w 100% piłkarze z rocznika 1986, a więc do końca czerwca jeszcze juniorzy. Prowadzeni przez Mariusza Ziatyka "od trampkarza" są już teraz ciekawym i coraz perspektywicznym zespołem. Po kilku latach przerwy Złotów ma ponownie drużynę seniorów i wydaje się, że kibice z grodu nad Głomią mogą spać spokojnie. A my?

Zapraszamy na "Puchar Lata" 28.07.2005r.
Już w najbliższą niedzielę VII edycja turnieju piłki nożnej seniorów o "Puchar Lata". Impreza, która od 1999 roku na stałe została wpisana do kalendarza sportowego Debrzna jest zawsze jednym z ostatnich sprawdzianów MKS-u przed początkiem nowego sezonu. Staramy się by rokrocznie do grodu nad Debrzynką przyjeżdżały na turniej inne kluby i teraz będzie podobnie. 31 lipca od godz. 11:00 rozpoczną rywalizację dwaj przedstawiciele koszalińskiej klasy okręgowej: Hubertus Biały Bór (11 miejsce w sezonie 2004/05) i Pionier 95 Borne Sulinowo (12 miejsce), oraz Sparta Złotów. Złotowianie po trzech latach przerwy reaktywowali drużynę seniorów i za kilkanaście dni rozpoczną rozgrywki w pilskiej okręgówce. Zarówno z Hubertusem jak i Pionierem MKS nigdy dotąd nie rozegrał oficjalnego meczu, natomiast ze Spartą graliśmy aż 15 razy (2 zwycięstwa, 5 remisów, 8 porażek, bramki 23:38), ostatnio 3 marca 2002 roku w Złotowie przegrywając 1:2.

"Wakacje 2005" 26.07.2005r.
29 lipca od godz. 10:00 na stadionie miejskim w Debrznie odbędzie się turniej piłki nożnej dla dzieci i młodzieży "Wakacje 2005". Zapraszamy do udziału "dzikie drużyny" reprezentujące miejscowości, osiedla, ulice, bloki itp. W imprezie mogą wziąć udział chłopcy urodzeni w 1986 roku i młodsi. Zgłoszenia drużyn będą przyjmowane bezpośrednio przed początkiem zawodów na stadionie do godz. 9:30. Każdy zespół może zgłosić dowolną liczbę zawodników, jednak rywalizacja będzie przebiegać "szóstkami" (5 w polu plus bramkarz). Organizatorami turnieju są Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, Centrum Kultury, Sportu i Turystyki oraz Miejski Klub Sportowy.

Tarnovia Tarnówka - MKS Debrzno 8:3 (1:0)
Co dalej?
22.07.2005r.
Drugi sparing przed ligą i ponownie bardzo wysoka przegrana czerwono-niebieskich. Najłatwiej wszystko tłumaczyć absencją kilku piłkarzy z podstawowego składu z poprzedniego sezonu, ale rzeczywiście MKS na 3 tygodnie przed startem nowej edycji rozgrywek to jedna wielka zagadka. Nie wiadomo czy jesienią zagrają u nas Andrzej Koroś i Leszek Beger, niemal na pewno zabraknie Radosława Petreckiego, zapewne także Pawła Wegnera. To może być naprawdę ciężka runda dla debrznian, ale nie można załamywać rąk tylko próbować na nowo zestawiać skład. Na razie te próby są mocno nieudane, ale czy rok temu nie było podobnie?

Pionier zamiast Orła w Pucharze Lata 19.07.2005r.
Sparta Złotów, Hubertus Biały Bór, Pionier 95 Borne Sulinowo i MKS Debrzno - taka będzie ostatecznie obsada VII turnieju piłki nożnej seniorów o Puchar Lata, który odbędzie się na stadionie w Debrznie 31 lipca od godz. 11:00. Wcześniej pisaliśmy, iż możliwy jest przyjazd na imprezę beniaminka IV ligi Orła Białego Wałcz, jednak zespół ten ma w tym terminie inne plany. Obejrzymy więc przedstawiciela koszalińskiej okręgówki Pionier 95 Borne Sulinowo, z którym czerwono-niebiescy (podobnie jak z Hubertusem) dotąd nigdy jeszcze nie grali.

Jest terminarz 18.07.2005r.
Znamy już oficjalny "rozkład jazdy" seniorów MKS-u w rozgrywkach klasy okręgowej w rundzie jesiennej sezonu 2005/06. Informowaliśmy już o terminach meczów, jednak nastąpiły dwie zmiany dotyczące kolejek w środku tygodnia. Początkowo planowano grać 17 i 31 sierpnia, tymczasem ostatecznie Pomorski ZPN zadecydował o tym, by okręgówka rozgrywała mecze 24 sierpnia i 7 września. Decyzja naszym zdaniem mało przemyślana odnośnie drugiego terminu, gdyż wówczas zostanie rozegrany mecz eliminacji mistrzostw świata Polska-Walia. Na szczęście MKS tego dnia wystąpi przed własną publicznością i wszyscy zdążą przed telewizory, jednak gdyby przyszło nam jechać na mecz wyjazdowy np. w okolice Słupska miny mielibyśmy nietęgie. Sama inauguracja ligi nastąpi 15 sierpnia i jest to decyzja Gdańska, chociaż podokręg słupski obstawał (i słusznie) przy terminie niedzielnym 14 sierpnia.

MKS Debrzno - Tarnovia Tarnówka 3:6 (2:3)
Scenariusz dobrze znany
17.07.2005r.
Kto lubi sparingi? Zaryzykujemy twierdzenie, że niewielu. Futbol "nieuczesany", "radosny", zwyczajnie nieciekawy. Tak to z reguły wygląda. W dodatku scenariusz z przygotowań zimowych niestety zaczynamy przerabiać po raz kolejny. Eksperymentalne zestawienie składu, znacznie odbiegające od tego, którym później gramy w lidze. Korzyść z takich meczów jest zatem wątpliwa, ale... grać przecież trzeba, bo same treningi (w dodatku z nienajlepszą frekwencją) wystarczyć nie mogą. Mecz z Tarnovią przyniósł nam wysoką porażkę 3:6 i niewiele powodów do optymizmu. Po dłuższej przerwie znów jest z drużyną Robert Podgórniak, grało kilku ex-juniorów (i to największy zysk), oraz będący na przepustce Paweł Wegner. Warto również odnotować 45-minutowy występ Roberta Rutyny. Bramkarz Korala Dębnica był już testowany w MKS-ie... 5 lat temu, kiedy to zagrał w dwóch meczach kontrolnych. Czy teraz na dłużej zagości wśród czerwono-niebieskich pokażą najbliższe tygodnie. Rewanżowy mecz w Tarnówce odbędzie się już w najbliższy piątek 22 lipca (a nie jak początkowo planowano w niedzielę) o godz. 18:00.

::  Copyright © 2003-2021 MKS Debrzno  ::  Web design by Robert Białek  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone  ::