AKTUALNOŚCI
Walka i determinacja popłaca, trzy punkty w Kwidzynie 24.03.2018r.
Więcej takich wiadomości ze sportowych aren z zawodów z udziałem emkaesiaków, bez względu na kategorię wiekową! Juniorzy D1 odnieśli arcyważne zwycięstwo na początek wiosny w I lidze wojewódzkiej pokonując w Kwidzynie miejscowe Rodło 2:1. Odwróciliśmy niekorzystny wynik w II części rywalizacji i dopisaliśmy do skromnego dorobku w tabeli tak istotne trzy oczka. Jesienią w Debrznie też wygraliśmy (3:1), zatem z tym przeciwnikiem ekipa Sławomira Słonki zdobyła sześć punktów, a przecież kwidzynianie znajdują się wyżej od nas w klasyfikacji.

13 zawodników zagrało na inaugurację drugiej fazy sezonu, w tym co ważne Mateusz Kaczmarczyk, który z rzadka uczestniczył zimą w zajęciach treningowych, ale jest jedynym nominalnym golkiperem w kadrze i jego obecność na boisku była kluczowa. Co więcej, wypadł bardzo poprawnie i oby zachęciło to mieszkańca Strzeczony do większego zaangażowania się w piłkarską przygodę...

Spotkanie przez cały jego przebieg było niezwykle wyrównane. Trudno było na niełatwym po zimie terenie zawiązać obydwu drużynom składne akcje, ale ambicji i charakteru nie można było odmówić zarówno gospodarzom, jak i piłkarzom MKS-u, dzięki czemu potyczka mogła się podobać. Pierwsza odsłona dla kwidzynian. W 16 min. po rzucie wolnym M. Kaczmarczyk odbił futbolówkę, a nadciągające niebezpieczeństwo (czytaj poprawkę z bliska) zażegnał Kamil Janke, ekspediując piłkę na róg. Niestety, w 25 min. Rodło wygrywało 1:0. Zagapiliśmy się, pozwoliliśmy na solową akcję przy linii końcowej, potem tylko zobaczyliśmy szybkie dogranie na środek pola karnego, celne uderzenie i M. Kaczmarczyk musiał sięgać po piłkę do siatki. Chcieliśmy szybko odpowiedzieć i była nawet na to szansa w 30. minucie, lecz próba Dominika Pikulika była nieprecyzyjna.

Po zmianie stron zaczęliśmy znakomicie. W 33 min. nie udało się wprawdzie po dobrze bitym wolnym w wykonaniu Szymona Mazy (troszkę spóźnił się przy usiłowaniu strzału głową Janke), ale za 60 sekund było 1:1! Dynamiczna akcja Pikulika lewą stroną, podanie, przebitka Huberta Kaczmarczyka i nadbiegający, dobrze ustawiony Wojciech Bielecki dokończył dzieła z kilku metrów. To premierowy gol tego zawodnika w lidze i od razu jak cenny!

Dalsze minuty wciąż równe, jedni i drudzy chcieli strzelić tego zwycięskiego gola, lecz albo brakowało dokładności w rozegraniu, albo na posterunku byli obaj bramkarze. Wielka radość wśród debrznian zapanowała w 57. minucie. Wtedy kolejny raz dobrze pokazał się Pikulik, wywalczył kornera, którego za chwilę sam wyegzekwował. Po dośrodkowaniu Dominika, w gąszczu nóg, doszedł do futbolówki Janke i niezbyt mocnym, ale celnym, tuż przy słupku, uderzeniem zmieścił w bramce. 2:1 dla MKS-u i tak zostało do ostatniego gwizdka arbitra, wracaliśmy zatem do Grodu Dzika bardzo usatysfakcjonowani.

Podziękowania za pomoc w organizacji wyjazdu do Kwidzyna Michałowi Mazie i Rafałowi Kujawskiemu. W drugiej wiosennej serii, już w środę 28 marca o godz.17.00, podejmiemy Jantar Ustka. Zapraszamy kibiców!

Rodło Kwidzyn- MKS Debrzno 1:2 (1:0)
Bramki dla MKS-u: Wojciech Bielecki (34), Kamil Janke (57)
MKS: M. Kaczmarczyk- W. Bielecki, Goryl, Janke, H. Kaczmarczyk, Kujawski, H. Lange, Maza, Pachura, Pikulik, Stryszyk, N. Wieszewski, Wojciechowski

::  Copyright © 2003-2024 MKS Debrzno  ::  Web design by Robert Białek  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone  ::