SENIORZY › RELACJE
» 4 kolejka - 05.09.2015r.
» Sędzia: Hubert Sawicki (Słupsk) jako główny oraz asystenci: Michał Wojtas (Objazda) i Łukasz Jach (Słupsk)
1:4
(1:2)
Stal Jezierzyce MKS Debrzno
 0:1 Paweł Władyczak (13)
Mateusz Rawski (22)1:1  
 1:2 Paweł Wegner (30)
 1:3 Wojciech Marczak (58)
 1:4 Kamil Masternak (90+4)

3 strzały celne 9
5 strzały niecelne 2
5 rzuty rożne 3
4 spalone 2
14 faule 13
5 żółte kartki 0
1 czerwone kartki 0
0 karne 0
widzów ok. 30

MKS: Słonka- Płóciennik, Szostek, Szczubiał- Kałdowski (71 W. Taras), Władyczak, Malmon (90+1 K. Masternak), Marczak (81 Góra), P. Klejdysz (86 K. Dudzic)- Wegner, B. Rutyna

  Czas
gry
Gole Asysty Strz.
celne
Strz.
niec.
Faule Faulo-
wany
Spalo-
ne
Sławomir Słonka90       
Łukasz Płóciennik90       
Krystian Szostek90     1 
Przemysław Szczubiał90     2 
Kamil Kałdowski70  1 2  
Paweł Władyczak901 1 14 
Szymon Malmon89    42 
Wojciech Marczak80111 42 
Patryk Klejdysz85 1   1 
Paweł Wegner90115111 
Bartłomiej Rutyna90   1  2
Wojciech Taras20    1  
Mariusz Góra10       
Krzysztof Dudzic5     1 
Kamil Masternak11 1    

Zimno, wiatr, deszcz i... zasłużone zwycięstwo
Po dwóch bezproblemowo odniesionych wygranych z KS Damnica i Victorią/Brdą II Przechlewo MKS wyruszył do Jezierzyc z jasnym zamiarem podtrzymania dobrej passy i przywiezienia trzech punktów. Plan powiódł się w stu procentach i to łatwiej, niż można było sądzić, biorąc pod uwagę ostatni mecz ze stalowcami, zaledwie niecałe trzy miesiące temu niemal cudem rozstrzygnięty na korzyść debrznian.

Wtedy do końca drżeliśmy o wynik, teraz było dużo spokojniej, a czerwono-niebiescy w dużej mierze kontrolowali przebieg potyczki. Na mecz udaliśmy się w szesnastoosobowym zestawieniu, w którym zabrakło z różnych powodów Sebastiana Stalki, Michała Kawczaka, Tomasza Łukaszuka i Łukasza Wieczorka. Jedynym rezerwowym, który nie wszedł na murawę był Robert Oleksiewicz. Wraz z pierwszym gwizdkiem sędziego Huberta Sawickiego rozszalała się nad stadionem ulewa, co w połączeniu z dość mocnym wiatrem oraz niską temperaturą stwarzało olbrzymie trudności piłkarzom. Przez premierowe 45 minut rywalizowaliśmy z towarzyszeniem pogody, która przypominała pamiętne mecze z Kaszubią Studzienice o mistrzowskie punkty w 2002r. w Debrznie i w 2008r. na wyjeździe, które także toczyły się w iście ekstremalnych warunkach.

Lepiej odnaleźli się w tej aurze emkaesiacy, dość szybko przejęli inicjatywę i dążyli do otworzenia wyniku. Udało się w 13. minucie, kiedy z boku boiska na wysokości pola karnego rzut wolny wykonywał Wojciech Marczak. Ostro wstrzelona w szesnastkę piłka minęła kilku zawodników Stali i naszych, a ustawiony blisko celu Władyczak dołożył nogę zmieniając tor lotu futbolówki i zaskakując bramkarza miejscowych Kacpra Szymańskiego. 1:0 i ciągle dominacja gości, którzy jednak nie ustrzegli się błędu w 22. minucie. "Gała" dotarła do biegnącego lewą flanką Mateusza Rawskiego, który pięknym uderzeniem ponad Sławomirem Słonką zdobył wyrównującego gola.

Na szczęście to wydarzenie w żadnym razie nie podłamało graczy z Grodu Dzika. W 25 min. Władyczak dośrodkował niebezpiecznie, a Paweł Wegner głową był bliski pokonania Szymańskiego. Chwilę potem ponownie Wegner po podaniu Kamila Kałdowskiego miał olbrzymią szansę na trafienie, ale przegrał pojedynek z golkiperem. "Diabeł" wpisał się w końcu na listę strzelców w 30 min., gdy akcję zainicjował Marczak, piłka powędrowała do Patryka Klejdysza, a ten wrzucił ją dokładnie na piąty metr. Było trochę obawy, czy nie przeszkodzi w zdobyciu bramki kałuża, jednak futbolówka po strzale Wegnera znalazła się w "sieci". W 34 min. mogło, a nawet powinno być 3:1, ale na drodze piłki po błyskawicznej kontrze i uderzeniu Wegnera stanęła... kałuża (a jednak!) i obeszliśmy się smakiem.

Drugą połowę rozpoczęliśmy dobrze. Deszcz nieco zelżał, zawodnikom łatwiej było operować futbolówką. Przewaga była po stronie naszego zespołu. W 52 min., Wegner mocno przymierzył z dystansu, ale golkiper Stali z trudem sparował ten strzał. W 55 min. znowu Wegner i tym razem poprzeczka uratowała miejscowych. Trzy minuty potem niepewność co do ostatecznego rezultatu została rozwiana. Dobre 25 metrów od bramki rywali sfaulowano Marczaka. Pomocnik MKS-u nie patyczkował się zanadto, wziął sprawy w swoje ręce (a raczej nogi) i silnie uderzył z lewej. Piłka musnęła jeszcze głowę stojącego w murze piłkarza z Jezierzyc i wylądowała w samym okienku! Gol szczególnej urody i przede wszystkim dający spokój debrznianom na dalszą fazę spotkania.

W 64 min. stalowcy stracili Szymańskiego, który doznał groźnego urazu w starciu z Wegnerem. Przypadkowym dodajmy i co do tego nie ma żadnych wątpliwości, chociaż niektórzy zawodnicy z Jezierzyc sugerowali arbitrowi co innego. Od tej chwili na murawie zrobiło się nerwowo, a ponieważ gospodarzom mecz nie układał się zupełnie, to swoją frustrację wyładowywali na H. Sawickim i... kościach emkaesiaków. Posypały się żółte kartoniki, w doliczonym czasie ich konsekwencją było wykluczenie Damiana Giszki.

My spokojnie odmierzaliśmy czas do końca. W 81 min. Bartłomiej Rutyna omal nie wcelował z woleja do siatki po zagraniu Wegnera, a w 90+4 min. dołożyliśmy czwartą bramkę. Zdobył ją Kamil Masternak po wystrzeleniu piłki z własnej połowy przez Krzysztofa Dudzica i zgraniu jej klatką piersiową przez ślizgającego się na mokrym boisku Wegnera. Sytuacja sam na sam i "Master" pierwszy raz zameldował się w protokole jako strzelec gola w lidze seniorów, w dodatku na boisku, na którym miał okazję debiutować w czerwcu tego roku na tym poziomie rozgrywkowym. Młody pomocnik jest trzecim w kolejności najmłodszym zawodnikiem naszego klubu, który zaliczył trafienie w klasie okręgowej. Uczynił to mając dokładnie 16 lat i 338 dni, podczas gdy jeszcze młodsi byli Alan Nalepa (16 lat i 159 dni, 21 listopada 2004r., Start Łeba- MKS 4:2) oraz Krzysztof Szawarniak (16 lat i 243 dni, 29 września 2013r., Kaszubia Studzienice- MKS 3:2).

Od czasu nieszczęsnych baraży ze Stalą w lipcu 2003r., które przyniosły spadek teamu znad Debrzynki do klasy A dopiero po raz trzeci gościliśmy w tej podsłupskiej miejscowości i co istotne... trzeci raz wracaliśmy z kompletem punktów. Żaden z obiektów klubów obecnie rywalizujących w okręgówce nie jest tak przyjazny drużynie Władyczaka, jak właśnie ten w Jezierzycach...
(SM)

::  Copyright © 2003-2024 MKS Debrzno  ::  Web design by Robert Białek  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone  ::