SENIORZY › RELACJE
» 20 kolejka - 13.04.2019r.
» Sędzia: Przemysław Gudzio (Rychnowy) jako główny oraz asystenci: Adam Jeszka (Żychce) i Dariusz Kojnecki (Wyczechy)
8:3
(2:1)
MKS Debrzno Chrobry Charbrowo
 0:1 Mariusz Kalamaszek (23)
Sebastian Stalka (27)1:1  
Krzysztof Szawarniak (44)2:1  
Wojciech Taras (52)3:1  
Sebastian Stalka (57)4:1  
Michał Pacholik (64)5:1  
Krzysztof Szawarniak (66)6:1  
 6:2 Wojciech Krzyżanowski (72)
Sebastian Stalka (83)7:2  
Krzysztof Szawarniak (87)8:2  
 8:3 Szymon Pawlik (88)

15 strzały celne 10
6 strzały niecelne 2
3 rzuty rożne 2
9 spalone 4
15 faule 8
2 żółte kartki 1
0 czerwone kartki 0
1 karne 0
widzów ok. 100

MKS: Słonka- W. Taras (71 Borucki), Mucha, W. Marzec, Marczak (75 Kamowski)- Kawczak, Władyczak, Góra (65 Domański), Pacholik (68 P. Klejdysz)- Szawarniak, Stalka
Żółte kartki: Mucha, Kamowski

  Czas
gry
Gole Asysty Strz.
celne
Strz.
niec.
Faule Faulo-
wany
Spalo-
ne
Sławomir Słonka90       
Wojciech Taras701 1  1 
Norbert Mucha90    2  
Wojciech Marzec90     2 
Wojciech Marczak74 1  21 
Michał Kawczak90 32 11 
Paweł Władyczak90 2 1221
Mariusz Góra64    1  
Michał Pacholik671 3 1 1
Krzysztof Szawarniak903142213
Sebastian Stalka903153  4
Maciej Domański26    1  
Patryk Klejdysz23    1  
Błażej Borucki20       
Damian Kamowski16    2  

Dwa hat tricki, trzeci z asyst
Seniorzy MKS-u wysoko pokonali Chrobrego Charbrowo, przełamując dobrą passę przyjezdnych na wiosnę. Goście do tej pory nie ponieśli porażki, ale w Debrznie byli tłem dla dobrze usposobionych w sobotę czerwono-niebieskich. Wprawdzie w pierwszej połowie nie było wcale łatwo, a charbrowianie objęli nawet prowadzenie, jednak później zespół Pawła Władyczaka niepodzielnie panował nad wydarzeniami boiskowymi. Zniechęceni przyjezdni tracili po zmianie stron gola za golem i skończyło się efektownym 8:3 dla emkaesiaków.

Tym razem w kadrze teamu znad Debrzynki znalazło się szesnastu piłkarzy, z czego jedynie Kamil Masternak (w tym spotkaniu rezerwowy bramkarz) spędził na ławce 90 minut. Drugi mecz pauzował za czerwoną kartkę Szymon Malmon. Władyczak zdecydował się inaczej niż w Pobłociu zestawić obronę. W jej centrum operowali Norbert Mucha i Wojciech Marzec, na bokach zmian nie było, tam ustawieni byli Wojciech Taras i Wojciech Marczak. Chrobry zawitał do nas z zaledwie jednym rezerwowym, którym był grający trener Dariusz Wroński.

Początkowa faza rywalizacji to w miarę wyrównana gra. W 7 min. premierowy celny strzał na bramkę Mateusza Mayera, ale po zagraniu Michała Pacholika uderzenie Sebastiana Stalki było zbyt słabe. W odpowiedzi Sławomir Słonka wybronił groźną piłkę, a szarżował Krystian Czerwionka. W 15 min. powinniśmy wygrywać 1:0. Ładna akcja MKS-u, podanie Michała Kawczaka do Stalki, wrzutka i strzał głową Krzysztofa Szawarniaka. Mayera wyręczył słupek... Niestety, w 23 min. nie ustrzegliśmy się poważnego błędu. Poszła niebezpieczna kontra Chrobrego, którą przerwał faulem taktycznym Mucha. Sędzia Przemysław Gudzio słusznie wyciągnął żółty kartonik, a do pieczołowicie ustawionej piłki podszedł 44-letni Mariusz Kalamaszek. Trzeba oddać doświadczonemu pomocnikowi gości, że chytrze zwiódł Słonkę, posyłając futbolówkę wcale nie mocno, za to niezwykle precyzyjnie w miejsce, gdzie nie było naszego bramkarza. Kalamaszek imponował zresztą techniką, opanowaniem piłki, dużo widział na boisku, poruszał się ekonomicznie, mądrze, prezentując naprawdę dobrą dyspozycję.

Na szczęście wynik goniliśmy tylko cztery minuty. Władyczak asystował, a strzałem z lewej nogi zza szesnastki w długi róg poza zasięgiem Mayera wyrównał Stalka. Debrznianie po tym wydarzeniu zaatakowali bardziej zdecydowanie. W 37 min. dynamicznie biegnący w polu karnym Kawczak został sfaulowany i egzekwowaliśmy jedenastkę. Do piłki, podobnie jak sześć dni wcześniej w Pobłociu, podszedł Stalka, lecz jego strzał sparował Mayer, a dobitka trafiła w poprzeczkę... Ech! Na przerwę schodziliśmy mimo to z rezultatem 2:1. Oto w 44 min. po nieprzepisowym zatrzymaniu na naszej połowie Marczaka, sam poszkodowany posłał daleką piłkę w kierunku bramki Chrobrego, przejął ją Szawarniak i wykorzystując zagapienie Mayera i bierność defensorów z łatwością skierował do siatki. Ważny moment, dający oddech ulgi w perspektywie drugiej odsłony. W doliczonym czasie mieliśmy zresztą kolejną okazję. Atak z udziałem Stalki, Pacholika i Szawarniaka wykończył płaskim, niecelnym strzałem Władyczak.

W drugich 45 minutach z miejsca ruszyliśmy do ofensywy. W 48 min. Marczak uruchomił Pacholika, futbolówka dotarła do Kawczaka, którego próbę poprawiał potem po chwili Szawarniak. W 51 min. Stalka dograł do Pacholika, za moment "gała" była przy Szawarniaku, ale ten został przyblokowany przez obrońcę. W następnej akcji nie było już najmniejszych wątpliwości. Szawarniak dostrzegł wbiegającego z głębi pola W. Tarasa, a "Wyrostek" nie zmarnował wyśmienitej okazji. To dopiero drugi gol "Dagiego" w okręgówce, po tym zdobytym 15 października 2017 roku w zremisowanej 2:2 u siebie konfrontacji z Karolem Pęplino...

Szturm trwał nadal. W 53 min. Kawczak miał idealną szansę, ale chyba niepotrzebnie usiłował lobować bramkarza. W 56 min. wymianę podań między Kawczakiem, Szawarniakiem i Stalką zakończył celnym strzałem obronionym przez Mayera Pacholik. Po 60 sekundach było 4:1. Władyczak zagrał Stalce, a kapitan teamu z Grodu Dzika bez problemu zmieścił piłkę przy słupku. Kolejne gole wydawały się (i słusznie) oczywistością. W 64 min. trafił Pacholik, który wcześniej kilka razy szukał lepiej ustawionych kolegów, a teraz sfinalizował z dużą swobodą podanie Kawczaka. W 66 min. już 6:1. Wrzutka Kawczaka, jeden z nielicznych błędów Mayera i z bliska wcelował Szawarniak. Kibice absolutnie nie mieli prawa narzekać na nudę, bo w 72 min. padł gol numer osiem w tej konfrontacji, Zdobyli go niestety charbrowianie za sprawą Wojciecha Krzyżanowskiego.

Mecz był dawno rozstrzygnięty, obie strony poluzowały szyki, co skutkowało wieloma podbramkowymi spięciami. W 76 min. Stalka strzelił gola, ale arbiter odgwizdał spalonego, bo uwagę Mayera absorbował przebiegający Władyczak. W 79 i 83 min. mieliśmy mnóstwo farta, bo najpierw Maciej Domański ekspediował piłkę w pole z linii bramkowej, a w drugim przypadku ratował nas świetną interwencją Słonka, natomiast przy poprawce poprzeczka...

W końcowych ośmiu minutach obejrzeliśmy trzy bramki. W 83 min. hat tricka skompletował Stalka po dograniu Kawczaka, który tym samym też mógł pochwalić się podobnym wyczynem tyle, że składającym się z asyst. W 87 min. 8:2 po zagraniu Stalki i golu (również swoim trzecim) autorstwa Szawarniaka. Jako ostatni zapisali się w protokole goście, a konkretnie Szymon Pawlik, którego... nabił bliziutko "prostokąta" nazbyt długo zwlekający z wybiciem piłki W. Marzec i w taki, rzadko spotykany sposób, Chrobry podretuszował nieco wynik.

Oczywiście bardzo cieszy wygrana, ale patrząc na tabelę w jej środkowej strefie mamy status quo. Komplet oczek zgarnął także Karol Pęplino, podobnie jak Zawisza Borzytuchom, nie zawiodły też znajdujące się za nami ekipy Jantarii Pobłocie i Stali Jezierzyce. 21. serię zaplanowano na środę 17 kwietnia i sobotę 20 kwietnia. W tym drugim terminie odbędą się tylko dwa spotkania, we wcześniejszym aż sześć, w tym derbowe starcie Piasta Człuchów z MKS-em. Początek o godz.17.00.
(SM)

::  Copyright © 2003-2024 MKS Debrzno  ::  Web design by Robert Białek  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone  ::